Nie trafiłem na 武田流, Takeda-ryū, dlatego, że wszyscy o tym mówili. Wręcz przeciwnie. Sam tego szukałem, pociągnąłem za jedną nitkę, potem za drugą, i zanim się obejrzałem, stałem w tym znajomym małym bagnie, gdzie historia sztuk walki, rodowód rodzinny, rytuał, pamięć pola bitwy, ceremonia świątynna, współczesna polityka i podejrzanie pewne historie pochodzenia patrzą na mnie, jakby czekały na kogoś na tyle głupiego, by zadawać pytania. Naturalnie, szedłem dalej. Ciekawość to niebezpieczny nałóg. Może tańszy niż hazard, ale tylko trochę.
Pierwszą rzeczą, którą sobie uświadomiłem, jest to, że „Takeda-ryū” to nie jest jedno schludne pudełeczko na półce ze sztukami walki, ładnie opisane, odkurzone i gotowe dla turystów. Nie mogę tego tak traktować. Im więcej czytałem japońskich źródeł, tym bardziej widziałem, że Takeda-ryū to nazwa z gałęziami, cieniami, dokumentami, lukami i kilkoma różnymi żyjącymi znaczeniami. 武田流 dosłownie oznacza „szkołę Takeda” lub „tradycję Takeda”, ale to tłumaczenie jest prawie zbyt schludne. 武田, Takeda, to nazwisko rodowe lub klanowe; 流, ryū, oznacza strumień, prąd, styl, szkołę lub rodowód. I to słowo „strumień” jest przydatne, ponieważ strumienie rozdzielają się, łączą, znikają pod ziemią i pojawiają się gdzieś w niewygodnym miejscu, zazwyczaj właśnie wtedy, gdy schludny historyk chciał prostej linii. W japońskim materiale widzę co najmniej trzy główne obszary, których nie wolno leniwie mieszać: 弓馬軍礼故実, kyūba gunrei kojitsu, oznaczające starą wiedzę o łuku, koniu, ceremonii wojskowej, etykiecie i odziedziczonym precedensie; 武田流合氣之術 lub 武田流兵法, Takeda-ryū aiki no jutsu lub Takeda-ryū heihō, oznaczające technikę aiki w stylu Takeda i strategię wojenną; oraz 武田流中村派, Takeda-ryū Nakamura-ha, współczesną gałąź, która odziedziczyła po strumieniu aiki i zrobiła z nim coś cudownie niewygodnego: zmusiła ludzi do sprawdzenia siebie. Wyobraźcie sobie. Sztuka walki pytająca, czy technika przetrwa, gdy inny człowiek próbuje zrujnować mi popołudnie. Bardzo niegrzeczne. Bardzo przydatne.
Kiedy piszę 弓馬軍礼故実, nie rzucam kanji jak dymem kadzideł, żeby rzeczy wyglądały głębiej, niż są. Mam na myśli coś konkretnego. 弓, yumi, oznacza łuk. 馬, uma lub ba, oznacza konia. 軍礼 oznacza ceremonię wojskową lub etykietę wojenną. 故実 oznacza stary precedens, odziedziczoną formalną wiedzę, pamięć o tym, jak rzeczy powinny być robione. Ta strona Takeda-ryū to świat łucznictwa konnego, etykiety wojownika, porządku rytualnego i ceremonialnego ciała łucznika konnego. To nie tylko „strzelanie z łuku z konia”, choć przyznaję, że to sformułowanie ma pewną pub-przyjazną skuteczność. 流鏑馬, yabusame, jest opisywane przez Dainippon Kyubakai jako 神事, rytuał shintoistyczny, gdzie łucznik strzela do trzech celów z konia w pełnym galopie, nie tylko po to, by rywalizować w umiejętnościach bojowych, ale by modlić się o 天下泰平, tenka taihei, pokój pod niebem; 五穀豊穣, gokoku hōjō, obfite żniwa; i 万民息災, banmin sokusai, dobrobyt wszystkich ludzi. To ma dla mnie znaczenie. Oznacza to, że strzała to nie tylko broń. To modlitwa z piórami. Raczej brutalna modlitwa, tak, ale historia rzadko zadaje sobie trud, by być delikatną, tylko dlatego, że współcześni ludzie mają delikatne oświetlenie i lepszą pielęgnację skóry.
Podoba mi się, że Takeda-ryū, w tym sensie łuku i konia, odmawia zachowywania się jak prosty sport. Nie jestem przeciwny sportowi. Lubię presję. Lubię testowanie. Lubię tę brzydką małą prawdę, która pojawia się, gdy ciało nie ma czasu na kłamstwa. Ale yabusame robi coś innego. To nie tylko „traf w cel, zbierz brawa, wgraj film w zwolnionym tempie, czekaj, aż mężczyzna z profilem wilka wyjaśni ducha samuraja w komentarzach”. Nie. Dainippon Kyubakai jasno stwierdza, że 流鏑馬 to nie tylko konkurs umiejętności bojowych, ale duchowo naładowany rytualny akt modlitwy. Koń biegnie, łucznik naciąga, strzała leci, a strzał staje się częścią publicznej ceremonii, która łączy broń, ciało, świątynię, ziemię i społeczność. Uważam to za znacznie ciekawsze niż współczesna obsesja redukowania wszystkiego do punktów, rankingów, odznak i innych małych plastikowych bogów.
Potem jest 立ち透かし, tachisukashi, i nie mogę się powstrzymać, by się nad tym nie zatrzymać, ponieważ jeden termin techniczny może czasem ujawnić całą duszę sztuki. 立ち, tachi, pochodzi od stania; 透かし, sukashi, niesie ze sobą poczucie przepuszczania przestrzeni, nie naciskania ani nie ściskania. W wyjaśnieniu Dainippon Kyubakai, 立ち透かし to unikalna japońska metoda jazdy, w której łucznik nie chwyta konia nogami i utrzymuje biodra unoszące się zaledwie na grubość papieru nad siodłem. Taka postawa pozwala górnej części ciała pozostać niemal niepokojąco nieruchomej, podczas gdy koń galopuje pod spodem. Uwielbiam okrucieństwo tego. Dolny świat to prędkość, uderzenie, kopyta, niebezpieczeństwo, hałas i możliwość publicznego upokorzenia. Górna część ciała musi pozostać wystarczająco spokojna, by strzelać. To nie jest relaks. To dyscyplina pod groźbą. To ciało mówiące: „Wszystko w porządku”, podczas gdy każdy rozsądny instynkt cicho pakuje walizkę i odchodzi.
Idealne wyrażenie z tym związane to 鞍上無人 鞍下無馬, anjō hito naku, anka uma nashi. 鞍上 oznacza „nad siodłem”. 無人 oznacza „brak osoby”. 鞍下 oznacza „pod siodłem”. 無馬 oznacza „brak konia”. Dainippon Kyubakai podaje znaczenie jako jedność jeźdźca i konia, 人馬一体, jinba ittai, gdzie ruchy stają się tak zharmonizowane, że jest to tak, jakby jeździec nie czuł konia, a koń nie czuł jeźdźca. Uważam to za piękne, ponieważ obraża ego w najbardziej elegancki możliwy sposób. Współczesne ego chce powiedzieć: „Patrzcie, jak kontroluję konia”. Stary ideał mówi: „Jeśli nadal popisuję się jako oddzielny mały monarcha podskakujący nad zwierzęciem, to niczego nie zrozumiałem”. Cel może się zepsuć. Tłum może klaskać. Nadal mogę być technicznie śmieszny. Tradycja może być bardzo uprzejma, nazywając mnie bezużytecznym. To część jej uroku.
Struktura techniczna również nie jest niejasna. Źródła mówią o 騎射, kisha, czyli strzelaniu konnym, a w tym świecie istnieją formy takie jak 流鏑馬, yabusame; 笠懸, kasagake; i 犬追物, inuoumono. Dainippon Kyubakai wyjaśnia, że kisha obejmuje te trzy, traktując jednocześnie yabusame, ponieważ jest to 神事, jako coś szczególnie odrębnego. Uważam, że to rozróżnienie jest ważne. 笠懸, kasagake, obejmuje różne układy celów i kąty strzału. 犬追物, inuoumono, historycznie oznacza „gonienie psa”, średniowieczne ćwiczenie łucznictwa konnego, które współczesna wrażliwość naturalnie uzna za niekomfortowe. A yabusame, najbardziej rozpoznawalna dziś forma publiczna, polega na tym, że łucznik na biegnącym koniu strzela do trzech celów po lewej stronie. Nawet kąty strzału mają swoje nazwy. 弓手横, yunde-yoko, oznacza strzelanie w stronę ręki trzymającej łuk, zazwyczaj po lewej stronie. 弓手筋違, yunde-sugai, oznacza strzelanie ukośnie w dół w lewo. 馬手筋違, mete-sugai, oznacza strzelanie ukośnie w dół w prawo, przez szyję konia. Ten ostatni to rodzaj technicznego wymogu, który każe mi podejrzewać, że starzy wojownicy mieli bardzo suche poczucie humoru. „Potrafisz strzelać z galopującego konia?” „Tak.” „Wspaniale. A teraz strzel w dół w prawo, przez szyję konia, zachowując rytualny spokój.” Cudownie. Może mam też złożyć zeznanie podatkowe podczas strzelania do drugiego celu?
To, co mnie fascynuje w tej stronie Takeda-ryū, to fakt, że sama ceremonia jest częścią techniki. Nie postrzegam rytuału jako dekoracji naklejonej na umiejętności bojowe. Postrzegam rytuał jako ramę, która nadaje umiejętnościom sens. Publiczne wyjaśnienia wydarzeń Dainippon Kyubakai wspominają o 天長地久の式, tenchō chikyū no shiki, ceremonii, w której łucznik celuje w niebo i ziemię, modląc się o pokój, obfite plony i dobrobyt publiczny; 素馳, subase, pełnym galopie bez wypuszczania strzał; 奉射, hōsha, strzelaniu jako ofierze dla bóstwa; 競射, kyōsha, strzelaniu konkurencyjnym wśród tych, którzy dobrze sobie poradzili; i 凱陣の式, gaijin no shiki, końcowej inspekcji o starym symbolicznym znaczeniu. Nie sądzę, że to „tylko widowisko”. Widowisko to to, co dzieje się, gdy ludzie pamiętają ubrania, ale zapominają o niebezpieczeństwie. To jest coś innego. To jest rytuał wojenny, w którym czas, postawa, koń, łuk, strzała, świątynia i oczekiwania społeczności jednocześnie zaciskają się wokół łucznika. Szczerze mówiąc, uważam to za bardziej przerażające niż większość współczesnych zawodów. Przynajmniej w normalnym meczu nikt nie oczekuje ode mnie, że będę ucieleśniać kosmiczny porządek, poruszając się z dużą prędkością.
Kultura materialna również ma znaczenie. Dainippon Kyubakai wymienia takie wyposażenie jak 重籐の弓, shigetō no yumi, łuk owinięty rattanem; 神頭矢, jindōya, rytualne strzały gwizdające używane bez żelaznych grotów, ponieważ w obrzędzie unika się krwi; 和鞍, wagura, japońskie siodło; i 和鐙, waabumi, japońskie strzemiona. Zauważa również, że techniki produkcji niektórych z tych elementów wyposażenia konia w dużej mierze zanikły, więc stare elementy są naprawiane i ponownie używane. Ten jeden szczegół mówi więcej o konserwacji niż sto sentymentalnych sloganów. Tradycja to nie nastrój. To konserwacja. To naprawa siodeł, przechowywanie sprzętu, szkolenie ról, nudne próby, obawy pogodowe, programy dla dzieci, praca w komitetach, stare dokumenty, stare urazy i ludzie próbujący utrzymać przy życiu trudną rzecz, podczas gdy współczesny świat uprzejmie oferuje im tańsze hobby.
Dlatego ostrożnie podchodzę do historii. Nie chcę spłaszczać Takeda-ryū do mitologii, ale też nie chcę tak głośno wyśmiewać mitu, żeby przegapić dokumenty. Najsilniejsze podstawy historyczne, jak to rozumiem, leżą w łucznictwie konnym i stronie 弓馬故実. Badania Instytutu Historycznego Uniwersytetu Tokijskiego mówią, że formowanie precedensu łuku i konia od okresu Sengoku do Edo było かなり複雑, „dość złożone” i jeszcze nie w pełni wyjaśnione. Mówi również, że współczesne tradycje yabusame są głównie podzielone na 武田流 i 小笠原流, Takeda-ryū i Ogasawara-ryū, oraz że badania nad materiałami rodziny Kaneko mają na celu wyjaśnienie historycznej linii współczesnego Kamakura yabusame poprzez katalogowanie i analizę oryginalnych dokumentów. To wyrażenie „dość złożone” to dar. Uwalnia mnie od dziecinnej potrzeby idealnie prostych linii. Historia to nie rozkład jazdy pociągów. Przez połowę czasu to pijany posłaniec niosący zwój przez płonącą prowincję.
Te same badania tokijskie odnotowują, że po trzech rundach dochodzenia ukończono katalog 329 pozycji, głównie broszur, w materiałach rodziny Kaneko. Mówi również, że porównanie z dokumentami rodziny Hosokawa i dokumentami rodziny Takehara Yōjirō wykazało, że precedens w stylu Takeda, w niektórych kontekstach, wchłonął lub był badany równolegle z materiałami Ogasawara i przekształcił się w coś, co można by prawie nazwać „Takehara-ryū”. To nie jest obraza dla Takeda-ryū. To właśnie sprawia, że jest ona historycznie żywa. Tradycja, która przechodzi przez rodziny, domeny, nauczycieli, manuskrypty, praktyki świątynne i współczesne instytucje, będzie się zmieniać. Oczywiście, że tak. Alternatywą nie jest czystość. Alternatywą jest śmierć z dobrym brandingiem.
Katalog 武田流金子司家史料, Takeda-ryū Kaneko tsukasa-ke shiryo, stanowi kolejną poważną kotwicę. Opisuje materiały zachowane przez rodzinę Kaneko w Kamakurze i wyjaśnia, że precedens łuku i konia w stylu Takeda został przekazany od 若狭武田氏, Wakasa Takeda, przez 武田信直, Takeda Nobunao, znanego również jako 吸松斎清芸, Kyūshōsai Seigei, do 竹原惟成, Takehara Korenari, wasala związanego z domem Kumamoto Hosokawa. Łączy również szerszy świat materialny z rodziną Takehara, dokumentami Hosokawa, Inoue Heita i Kaneko Yūrin, z transmisją zachowaną w Kamakurze i Kumamoto. To jest rodzaj dowodu historycznego, który naprawdę lubię: nie błyszcząca legenda unosząca się nad ziemią, ale imiona, dokumenty, kopie, kolofony, archiwa i powolna upartość papieru. Papier nie jest romantyczny, dopóki nie przypomnę sobie, jak łatwo się pali. Wtedy staje się heroiczny. Cicho heroiczny, co zazwyczaj jest najlepszym rodzajem.
Niektóre z wymienionych materiałów są cudownie odkrywcze: 犬追物類鏡, Inuoumono ruikyō, związane ze starą tradycją łucznictwa konnego polegającą na gonieniu psa; 十如院弓馬記, Jūnyoin kyūba-ki, zapis łuku i konia; 馬術相伝聞書, bajutsu sōden kikigaki, notatki o przekazanej sztuce jeździeckiej; 武家故実考 i 弓馬故実記, prace o precedensie wojownika i precedensie łuku i konia; 鞭手綱口伝之事, muchi tazuna kuden no koto, ustne nauki o biczu i wodzach. Czytam te tytuły i czuję rzeczywistą teksturę tradycji: nie tylko heroiczne pozy, ale wodze, siodła, dokumenty, kąty, role i formalną pamięć. To tutaj romans staje się ostrzejszy, a nie łagodniejszy. Każdy może rościć sobie prawo do starożytnego ducha. Trudniej jest zachować nudne szczegóły, które pozwalają duchowi stać się powtarzalnym.
Kumamoto też ma znaczenie na tym zdjęciu. 武田流流鏑馬保存会, Takeda-ryū Yabusame Preservation Association, przedstawia się jako organizacja zajmująca się zachowaniem 武田流騎射流鏑馬, konnego yabusame w stylu Takeda, a na swojej stronie opisuje się jako pracująca nad przekazaniem jednej z dwóch ortodoksyjnych, starych linii japońskiego konnego łucznictwa bojowego. Czytam tego rodzaju oświadczenia uważnie, ponieważ organizacje naturalnie bronią swojej legitymacji. Oczywiście, że tak. Organizacje bez wiary w siebie mają tendencję do przekształcania się w biuletyny, a potem w duchy. Ale poważnie traktuję również widoczną pracę konserwatorską: publiczne zaangażowanie, lokalne przekazywanie, programy szkoleniowe dla dzieci i ciągłą aktywność w Kumamoto. Nieefektowny fakt, że ludzie nadal się gromadzą, trenują, uczą i występują, nie jest tym samym co dowód na każde starożytne twierdzenie, ale jest dowodem na życie kulturowe. To ma znaczenie.
Potem wkraczam w świat 武田流合氣之術, Takeda-ryū aiki no jutsu, i muszę zmienić bieg. 合氣, aiki, jest teraz częściej pisane 合気, z 気 zastępującym starsze 氣. 合 oznacza łączenie, dopasowywanie, pasowanie lub zbliżanie się. 氣 lub 気 może oznaczać oddech, ducha, energię, nastrój, atmosferę lub życiową intencję, w zależności od kontekstu. 之術, no jutsu, oznacza „sztukę”. Tak więc 合氣之術 nie jest, w moim rozumieniu, unoszącą się chmurą mistycznej energii. Czytam to bardziej trzeźwo jako sztukę łączenia się z siłą, wyczuciem czasu, strukturą, intencją i kontaktem w celu kontrolowania starcia. Strona Nihon Kobudō Kyōkai przedstawia 武田流合氣之術 również jako 武田流兵法, Takeda-ryū heihō, gdzie heihō oznacza metodę lub strategię walki. Przedstawia wewnętrzną historię pochodzenia tradycji poprzez 清和源氏新羅三郎義光, Seiwa Genji Shinra Saburō Yoshimitsu, i rodzinę Kai Takeda, a następnie mówi o przekazie przez Kiusiu i kontekst domeny Kuroda. Nie odrzucam tego. Ale też nie połykam tego w całości. Umieszczam to tam, gdzie należy: jako tradycyjne samorozumienie szkoły, które należy szanować i badać, nie klęcząc przed każdym twierdzeniem jak przestraszony dworzanin.
To jest linia, którą ciągle sobie wyznaczam: tradycja nie jest automatycznie fałszywa, ponieważ zawiera legendę, a legenda nie jest automatycznie historią, ponieważ zawiera stare nazwy. Odmawiam obu leniwym skrajnościom. Jedna grupa wierzy w każdą tabelę rodowodową, jakby kanji było datowaniem węglowym. Druga grupa przewraca oczami na wszystko, czego nie da się zamienić w nowoczesny przypis akademicki przed obiadem. Obie pozycje uważam za nudne. Chcę czegoś trudniejszego. Chcę przeczytać twierdzenie, zrozumieć, dlaczego szkoła opowiada historię w ten sposób, a następnie zapytać, co faktycznie mogą potwierdzić źródła. W przypadku Takeda-ryū aiki, publicznie jaśniejszy grunt staje się znacznie bardziej solidny wokół nazw takich jak 中村吉翁, Nakamura Kichiō; 大庭一翁, Ōba Ichiō; 池田一晶, Ikeda Isshō; 日影渉, Hikage Wataru; i 平倉恭介, Hirakura Kyōsuke. Nihon Kobudō Kyōkai opisuje Ōbę jako kogoś, kto rozwinął i rozpowszechnił sztukę poprzez 聖武殿, Seibuden, podczas gdy późniejsze wysiłki konserwatorskie próbowały ponownie połączyć stronę aiki ze starszym materiałem Takeda heihō. To jest już fascynujące, bez zmuszania mnie do udawania, że każde wcześniejsze stulecie jest równie dobrze udokumentowane.
Filozofia techniczna tego nurtu aiki/heihō wydaje się inna niż yabusame. Konne łucznictwo daje mi porządek rytualny, modlitwę, równowagę i jedność człowieka z koniem. Strona aiki daje mi kompresję, kontakt, kontrolę i nieprzyjemne dorosłe pytanie o to, do czego służy moc. Nihon Kobudō Kyōkai mówi, że 武田流合氣之術 jest silne w 活殺自在, kassatsu jizai. 活 oznacza dawać życie, przywracać lub zachowywać. 殺 oznacza zabijać lub niszczyć. 自在 oznacza swobodnie, z własnej woli, z mistrzostwem. Tak więc 活殺自在 nie jest uroczym sloganem na plakat. Oznacza posiadanie kontroli nad spektrum między powściągliwością a zniszczeniem. To przerażająca idea, jeśli potraktuje się ją poważnie, i śmieszna, jeśli zostanie wydrukowana na bluzie z kapturem przez kogoś, kto nie potrafi zapanować nad swoim temperamentem w ruchu ulicznym. To samo źródło mówi, że sztuka charakteryzuje się 手刀構え, shutō-gamae, postawą „miecz ręczny” z otwartą dłonią; 投げ固め, nage-katame, rzucaniem i unieruchamianiem; oraz 手刀打ち, shutō-uchi, uderzeniem mieczem ręcznym. Opisuje również starą stronę heihō jako używającą 長刀, naginata lub metod broni z długim ostrzem; 槍, yari, włóczni; 體術, taijutsu, sztuki ciała; 太刀打ち, tachi-uchi, walki mieczem; oraz 秘伝の握り, hiden no nigiri, tajnej metody lub zasady chwytu. To nie jest kadzidło i przyjemne spodnie. To jest podejmowanie decyzji na bliskim dystansie z konsekwencjami.
Szczególnie interesuje mnie 手刀, shutō, „miecz ręczny”. 手 oznacza rękę. 刀 oznacza miecz. Wielu mistrzów sztuk walki mówi „nóż ręczny”, a potem macha w powietrzu, jakby kroili warzywa w nawiedzonej kuchni. Ale tutaj czytam 手刀 jako głębszą ideę strukturalną. Ręka staje się linią. Otwarta dłoń staje się ramą przypominającą ostrze. Pusta ręka zapożycza logikę broni. Może uderzać, wchodzić, przecinać równowagę, prowadzić, łamać postawę, rzucać i unieruchamiać. W tym sensie Takeda-ryū aiki nie wydaje mi się „miękką magią”. Wydaje mi się, że to logika broni wchodząca w ciało. To znacznie ciekawsza rzecz i znacznie trudniejsza do podrobienia. Miękką magię można wykonywać przy słabym oświetleniu i współpracujących uczniach. Logika broni jest mniej wyrozumiała. Ma społeczne ciepło kontroli podatkowej i moralny urok spadającej cegły.
Potem pojawia się 武田流中村派, Takeda-ryū Nakamura-ha, i tu się uśmiecham, bo cały temat staje się bardziej buntowniczy. 中村派 oznacza gałąź Nakamura. Jej główną postacią jest 中村久, Nakamura Hisashi. Oficjalna historia Nakamura-ha mówi, że wstąpił do dōjō 43. sōke, 大庭一翁, w 1950 roku, później pracował nad utrzymaniem szkoły przy życiu po śmierci Ōby, wznowił działalność szkoleniową w Shinjuku w 1961 roku, widział, jak grupy studentów powstawały na Uniwersytecie Rikkyo i Uniwersytecie Nihon, pomógł założyć 日本合氣道連盟 w 1963 roku i zorganizował pierwszy turniej mistrzostw aikidō w 1964 roku, co samo źródło określa jako bardzo niezwykłe w tamtych czasach. Lubię to, ponieważ zadaje pytanie, którego wiele sztuk walki cicho próbuje uniknąć: co się dzieje, gdy druga osoba nie współpracuje? Nie na pokazie. Nie w uprzejmym kata, gdzie atak ma całą groźbę formalnego e-maila. W meczu. Pod presją. Z wyczuciem czasu, strachem, oporem, błędami i małym, ale pouczającym upadkiem godności.
To, co szanuję w Nakamura-ha, to fakt, że nie wyrzuca ona po prostu kata do kosza i nie zaczyna czcić trofeów jak współczesny barbarzyńca w dresie. Oficjalna strona Nakamura-ha mówi, że siłą meczów jest to, że mogą one pomóc praktykującym w zdobyciu 理に適った技, ri ni kanatta waza, technik zgodnych z zasadami, ale przyznaje również niebezpieczeństwo: rywalizacja może stać się brutalna i oparta na sile. Ta szczerość ma znaczenie. Mówi, że szkoła wie, że lekarstwo może stać się trucizną. Mówi również, że stopień nie jest zdobywany wyłącznie przez wyniki meczów; egzaminy kata pozostają oddzielne i konieczne. Uważam to za bardzo rozsądne. Kata bez presji może stać się piękną taksydermią. Presja bez kata może stać się silną głupotą. Zasada bez obu może stać się wykładem wygłoszonym przez kogoś, kto zbyt często mówi „energia” podczas kolacji. Nakamura-ha, w najlepszym wydaniu, wydaje się wciągać wszystkie trzy do tego samego pokoju i zmuszać je do kłótni, dopóki nie pojawi się coś szczerego.
Technicznie rzecz biorąc, Nakamura-ha jest szeroka: 合氣道, aikidō w jej własnym, wywodzącym się z Takeda użyciu; 居合道, iaidō, droga dobywania miecza; 柔拳法, jūkenpō, elastyczna metoda pięści łącząca uderzenia i chwyty; 杖道, jōdō, metoda kija; plus nietypowe materiały, takie jak 手裏剣術, shurikenjutsu, sztuka rzucania ostrzem; 手木術, tegijutsu, techniki krótkich drewnianych narzędzi; i 太刀打之術, tachi-uchi no jutsu, walka mieczem. Oficjalna strona Nakamura-ha mówi, że jej wyróżniającą cechą jest to, że nie tylko aikidō, ale także jūkenpō, iaidō i jōdō mają formaty meczowe. Prawie słyszę, jak niektórzy tradycjonaliści grzecznie krztuszą się herbatą. Ale nie uważam tego za wulgarne. Uważam to za odważne, z typowym ostrzeżeniem, że odwaga i głupota to kuzyni, którzy pożyczają sobie nawzajem kurtki. Rywalizacja może zniekształcić sztukę, tak. Zasady tworzą nawyki. Ludzie oszukują systemy. Zwycięstwo staje się małym bożkiem o spoconych dłoniach. Ale brak presji w ogóle tworzy inne zniekształcenie: świętego technika, którego technika działa perfekcyjnie, dopóki nikt nie zachowuje się jak prawdziwy przeciwnik. Rzadkie stworzenie, oczywiście. Jestem pewien, że nikt z nas nigdy takiego nie spotkał.
Format aikidō Nakamura-ha, zwany 綜合乱取試合, sōgō randori shiai, wiele mi mówi. 綜合 oznacza kompleksowy lub zintegrowany. 乱取, randori, oznacza swobodne branie lub swobodną praktykę. 試合 oznacza mecz. W tym formacie, jak podaje oficjalna strona, praktykujący noszą 打ち甲手, uchi-gote, skórzane ochraniacze na dłonie i uderzają się nawzajem ręką-mieczem (手刀), celując w przód, bok głowy i bok ciała; punkty można zdobywać poprzez skuteczne uderzenia ręką-mieczem lub poprzez uniki i rzuty. To bardzo odmienny obraz od popularnego, rozmytego wyobrażenia o sztukach aiki. Następnie jest 捕技乱取試合, torite randori shiai, gdzie jedna strona atakuje uderzeniami, chwytami, pchnięciami lub kopnięciami, a obrońca odpowiada przepisowymi technikami, ocenianymi pod kątem poprawności, płynności, reakcji i wykonania. Podoba mi się napięcie między tymi dwoma formami. Jedna pyta, czy potrafię funkcjonować w ruchomym bałaganie. Druga pyta, czy moja technika nadal ma gramatykę. Sztuki walki potrzebują obu. Gramatyka bez chaosu pisze elegancki nonsens. Chaos bez gramatyki to tylko dwa ssaki mające zły wieczór.
Strona jūkenpō również nie jest małym ozdobnym aneksem. 柔, jū, sugeruje miękkość, elastyczność, zdolność adaptacji. 拳, ken, oznacza pięść. 法, hō, oznacza metodę. Oficjalny opis Nakamura-ha dotyczący 組手乱取試合, kumite randori shiai, obejmuje ciosy, kopnięcia, rzuty, techniki stawowe i duszenia, z wyposażeniem ochronnym i zasadami dla 技あり, waza-ari, częściowego punktu, i 一本, ippon, decydującego punktu. Ta struktura zasad interesuje mnie, ponieważ pokazuje, jak sztuka negocjuje niebezpieczeństwo. Zbyt bezpieczne, a trening staje się teatrem. Zbyt swobodne, a dojo staje się raportem o ofiarach z lepszą kaligrafią. Dobre zasady to nie tchórzostwo. To one pozwalają ludziom trenować niebezpieczne rzeczy więcej niż raz. Być może to raczej nudna prawda, ale większość użytecznych prawd pojawia się źle ubrana.
Formaty miecza i kija są jeszcze dziwniejsze, co traktuję jako pochwałę. 組抜刀試合, kumi-battō shiai, to sparowany mecz dobywania miecza, oceniany pod kątem poprawności i szybkości cięć. 抜刀斬試合, battō-giri shiai, może obejmować cięcie zwiniętej słomy prawdziwym mieczem w określonym czasie. W 杖道, jōdō, oficjalna strona opisuje 組杖乱捕試合, kumi-jō rantori shiai, używając bambusowej broni przypominającej kij, pokrytej tkaniną, z uderzeniami i rzutami, oraz 捕杖乱取試合, tori-jō randori shiai, używając dębowego kija, gdzie obrońca odpowiada rzutami i unieruchomieniami. Źródło wyraźnie zaznacza, że ponieważ używa się broni, nieostrożne zmniejszanie dystansu jest bardziej niebezpieczne, a 間合い, maai, staje się szczególnie ważne. 間 oznacza interwał, przestrzeń, wyczucie czasu. 合い oznacza spotkanie, dopasowanie, złączenie. Maai to nie tylko zasięg. To żywa luka, w której intencja staje się konsekwencją. Innymi słowy, to maleńka przestrzeń, w której pewność siebie staje się techniką lub otrzymuje drewniane przypomnienie.
Muszę też oddzielić Takeda-ryū od 大東流合気柔術, Daitō-ryū aiki-jūjutsu, ponieważ zamieszanie w tym miejscu mnoży się jak wilgoć w starym brytyjskim mieszkaniu. Daitō-ryū to tradycja związana z 武田惣角, Takeda Sōkaku, i ma swoją własną historię oraz ogromny wpływ na współczesne aikidō. Takeda-ryū aiki i Daitō-ryū dzielą pewien język pochodzenia Takeda/Genji i słowo aiki, ale nie traktuję ich jako tego samego nurtu. Uważam, że niedbałe mieszanie sprawia, że oba są mniej interesujące. Kiedy mówię tutaj o Takeda-ryū, mówię o kompleksie nazw, który badałem w japońskich źródłach: rytuał łuku i konia oraz tradycja etykiety, tradycja aiki/heihō opisana przez japońskie źródła kobudō oraz gałąź Nakamura-ha, która zmodernizowała i przetestowała swój program nauczania pod presją. Jeśli ktoś wrzuci to wszystko do jednego wiadra i nazwie to „samurajskimi rzeczami”, zastrzegam sobie prawo do chwilowego wpatrywania się w ścianę w duchowej samoobronie.
Jaka jest więc filozofia Takeda-ryū, jeśli ośmielę się użyć liczby pojedynczej? Nie sądzę, by istniała jedna klarowna filozofia. Myślę, że istnieje zbiór napięć, i to jest lepsze. W nurcie yabusame widzę bezruch w szybkości, rytuał w przemocy, modlitwę w celności i ego rozpuszczone w 人馬一体, jedności człowieka z koniem. W nurcie aiki/heihō widzę surową odpowiedzialność 活殺自在, wolność zachowania lub zniszczenia, co brzmi szlachetnie tylko wtedy, gdy praktykujący ma dyscyplinę moralną; w przeciwnym razie to tylko przemowa złoczyńcy z lepszą postawą. W Nakamura-ha widzę buntownicze naleganie, by forma musiała sprostać presji, by zasadzie nie wolno było bezpiecznie spoczywać w szklanej gablocie na zawsze. A w samych badaniach historycznych widzę inną filozofię, której artyści sztuk walki bardzo potrzebują: pokorę wobec dowodów. Nie potrzebuję, by każda historia była idealnie starożytna. Potrzebuję, by była traktowana uczciwie. Jeśli coś jest udokumentowane, powiem, że jest udokumentowane. Jeśli coś jest tradycją, powiem, że jest tradycją. Jeśli coś jest niejasne, nie zamaluję luki pewnością i nie nazwę tego lojalnością. To nie jest lojalność. To dekoracja wnętrz dla niepewności.
Myślę, że dlatego Takeda-ryū pozostało w mojej głowie. Odmawia stania się komfortowym. Jest arystokratyczne i praktyczne. Ceremonialne i brutalne. Zachowane i przekształcone. Udokumentowane w niektórych miejscach, mgliste w innych. Zawiera konie, łuki, modlitwy świątynne, siodła, strzały, zwoje, uderzenia ręką-mieczem, rzuty, unieruchomienia, włócznie, starcia mieczami, walki kijami, kluby uniwersyteckie, ochronę kultury i więcej złożoności instytucjonalnej, niż uprzejmi ludzie lubią wspominać. Dobrze. Historia nigdy nie była uprzejma. Historia była głodna, pobożna, próżna, przerażona, zdyscyplinowana, ambitna, błotnista i czasami przekonana o swoich doskonałych manierach, robiąc coś przerażającego. Takeda-ryū wciąż pachnie trochę tym błotem, i mówię to jako pochwałę. Zbyt wiele sztuk walki dzisiaj pachnie laminowanymi podłogami i sloganami motywacyjnymi. Dajcie mi tradycję, która zmusza mnie do zadawania trudnych pytań. Dajcie mi tę, która zmusza mnie do oddzielenia dowodów od romansu, nie zabijając romansu. Dajcie mi tę, która nie pozwala mi lunatykować przez słowo „tradycyjny”.
Więc kiedy mówię 武田流, nie mam na myśli jednego lśniącego miecza wyciągniętego z mitycznej pochwy, podczas gdy dramatyczna muzyka zachowuje się w tle. Mam na myśli nazwę, która się rozgałęzia. Mam na myśli 弓馬軍礼故実, starą tradycję etykiety łuczniczo-konnej-wojskowej, gdzie 流鏑馬 staje się modlitwą w szybkości. Mam na my myśli 立ち透かし, metodę jazdy, która zamienia chaos w postawę. Mam na myśli 鞍上無人 鞍下無馬, dziwne i piękne zacieranie jeźdźca i konia jako oddzielnych bytów. Mam na myśli 合氣之術, sztukę aiki, gdzie ręka staje się mieczem, a kontrola niesie moralne brzemię wyboru, ile szkody jest wystarczające. Mam na myśli 兵法, heihō, metodę walki, gdzie starsze zasady broni i ciała odmawiają stania się muzealnym kurzem. Mam na myśli 中村派, Nakamura-ha, gdzie rywalizacja nie jest traktowana jako wulgarna korupcja, ale jako niebezpieczny test: użyteczny, wadliwy, konieczny i nieco niegrzeczny. Mam na myśli również dokumenty, ponieważ bez dokumentów wszyscy po prostu stoimy w czarnych pasach, opowiadając bajki na dobranoc. Niektóre bajki na dobranoc są urocze. Niektóre są nawet prawdziwe. Ale ja wolę swoje z cytatami i pulsem.
I dlatego nie chcę sprzedawać Takeda-ryū jako czystej legendy. Czyste legendy są łatwe. Zazwyczaj są też martwe. Wolę patrzeć na żywy bałagan: rytualnego łucznika próbującego zachować spokój na biegnącym koniu; stary zwój, który przetrwał, bo ktoś się postarał; ręczny miecz, który traktuje pustą dłoń jak ostrze; kata, które nie może stać się taksydermią; mecz, który nie może stać się zwykłą bójką; roszczenie do linii rodowej, które zasługuje na szacunek, ale nie na ślepe posłuszeństwo; historyczną lukę, która powinna pozostać widoczna, ponieważ pokrycie jej złotem nie czyni z niej mostu. Takeda-ryū, dla mnie, nie jest interesujące, ponieważ jest proste. Jest interesujące, ponieważ nie jest. Prosi mnie, abym stanął między czcią a podejrzliwością, co jest dokładnie tym miejscem, gdzie zaczynają się poważne badania. I tak, to niewygodne miejsce do stania. Ale sztuki walki nigdy nie miały być komfortowe. Komfortowe rzeczy rzadko mnie czegoś uczą, z wyjątkiem może kanap, a nawet one w końcu zdradzają kręgosłup.